Droga Krzyżowa przygotowana w oparciu o „Zapiski Więzienne” księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Wydawnictwo im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego „Soli Deo" A P O s | o L I C U M Warszawa - Ząbki 2001.
STACJA I
PAN JEZUS NA ŚMIERĆ SKAZANY
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Wreszcie wszystko się wyjaśniło. Jeden z panów zdjął palto, wyjął z teki list i otworzywszy - podał papier, zawierający decyzję Rządu z dnia wczorajszego. Mocą tej decyzji mam natychmiast być usunięty z miasta. Nie wolno mi będzie sprawować żadnych czynności związanych z zajmowanymi dotąd stanowiskami.
Udałem się na górę, ze mną kilku panów. Dom był pełen ludzi i na dole, i przed kaplicą.
W prywatnym mieszkaniu polecono mi zabrać to, co mi jest potrzebne. Wziąłem brewiarz i różaniec.
25.IX.1953 Warszawa
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA II
PAN JEZUS BIERZE KRZYŻ NA SWOJE RAMIONA
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Samochód skierowano w ulicę Długą; otoczyło nas 6 innych. Cała ekipa ruszyła koło pałacu Mostowskich na linię W-Z, przez most Śląsko-Dąbrowski i Zygmuntowską ku Jabłonnie.
Po drodze nie mogłem odczytać żadnych drogowskazów. Przyjechaliśmy (…)do Rywałdu. Było to miejsce mojego przeznaczenia.
Wjechaliśmy w puste podwórze gospodarcze klasztoru Ojców Kapucynów. Dość długo czekałem w wozie, zanim „pan w ceracie" zaprosił mnie do wnętrza brzydkiego budynku. Wprowadzono mnie do pokoju na pierwszym piętrze. Oświadczono mi, że to jest miejsce mego pobytu, że nie należy wyglądać oknem.
26.IX.1953, Rywałd k/Lidzbarka
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA III
PAN JEZUS PO RAZ PIERWSZY UPADA
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Wieczorem przyniesiono mi walizkę z osobistymi rzeczami, które zabrano z własnej inicjatywy z Miodowej, i pościel; było w niej nieco bielizny i trochę drobiazgów toaletowych.
Cały dzień spędzam w „swoim" pokoju. Napłynęły myśli, które napłynąć musiały. Trzeba je spokojnie przyjąć i rzetelnie ocenić. Czy to, co się stało, było nieuniknione, czy nie jest zawinione i czy nie jest ze szkodą dla Kościoła?
26.IX.1953 Rywałd k/Lidzbarka
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA IV
PAN JEZUS SPOTYKA MATKĘ SWOJĄ
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Od rana oddaję wszystko, co mnie w tym roku spotkać może, Matce mojej, Niepokalanej Pani Jasnogórskiej. Pragnę, aby i nadal mnie prowadziła, jak to czyni od mego dzieciństwa. Pragnę, by Jej Oblicze, widniejące na tarczy mego prymasowskiego herbu, nigdy nie straciło swych radosnych świateł, by odbierało cześć należną i przez moje czyny, i przez cierpienia, i przez modlitwy.
1 stycznia 1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA V
SZYMON Z CYRENY POMAGA DŹWIGAĆ KRZYŻ JEZUSOWI
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pragnę zachować treuga Dei ze wszystkimi. Odnawiam najlepsze swoje uczucia dla wszystkich ludzi. Dla tych, co mnie teraz otaczają najbliżej. I dla tych dalekich, którym się wydaje, że decydują o moich losach, które są całkowicie w rękach mego Ojca Niebieskiego. Do nikogo nie mam w sercu niechęci, nienawiści czy ducha odwetu.
Pragnę się bronić przed tymi uczuciami całym wysiłkiem woli i pomocą łaski Bożej.
Dopiero z takim usposobieniem i z takim uczuciem mam prawo żyć. Bo tylko wtedy życie moje będzie budowało Królestwo Boże na ziemi.
01.I.1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA VI
WERONIKA OCIERA TWARZ PANU JEZUSOWI
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ty jeden znasz moją prawdę; nie dopuść, by słowa moje przerastały moją prawdę.
Gdy Ci mówię, żem największy grzesznik, Ty wiesz, czy nie myślę czegoś na swoje usprawiedliwienie, czy nie widzę w duchu większych nad siebie grzeszników; nie dopuść, by między moim słowem a myślą była luka.
Gdy Ci mówię, że Cię kocham, nie dopuść, bym Ci kłamał.
Gdy mówię, że żałuję, nie pozwól, by serce zostało chłodne.
Niech słowo moje będzie w prawdzie, niech będzie prawdziwe, oględne, ale rzetelne.
Wejdź w świat moich myśli i uporządkuj je, bym nie starał się słowami i myślami zwodzić Ciebie.
31.I. 1956 Komańcza
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA VII
DRUGI UPADEK PANA JEZUSA
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Złośliwość ludzka jest szkołą milczenia i pokory. Oddalenie od pracy jest wzrostem gorliwości i oddaniem serca. Więzienna cela jest prawdą, że nie mamy tu mieszkania stałego... By więc nikt nie myślał źle o Tobie, Ojcze, by nikt nie śmiał Cię ukrzywdzić zarzutem surowości - boś dobry, bo na wieki miłosierdzie Twoje.
19.1. 1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA VIII
Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Najbardziej oczywiste argumenty, którymi usiłujemy pozyskać Boga dla naszej sprawy, nie przynoszą nam pokoju wewnętrznego. Czy nie dlatego, że jest w nich zbyt wiele roztropności ludzkiej, która nie wszystko widzi; nie widzi tego, co w całokształcie rzeczy widzi jedynie Bóg.
Gdy mnie opuści cała zarozumiałość mej argumentacji i i przekonywania Boga, jestem już tylko dzieckiem, które nic nie rozumie, staje się uległe, ciche, pokorne. Pokora przywraca mi pokój umysłu, pokój serca i ufność... Bóg mnie przekonał... Zrzuć troskę swą na Pana... Zaufaj...
11. X. 1954, poniedziałek Prudnik Śląski
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA IX
TRZECI UPADEK JEZUSA
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ósmy „sakrament" z życia Kościoła - to męczeństwo. Chrystus sam go uświęcił, gdy nazwał błogosławionymi tych, których prześladować będą. - A śmierć męczeńska Chrystusa, którego teologowie nazywają „Wielkim Sakramentem", czyż nie jest zbawczym momentem pierwszego udzielenia tego Sakramentu? Ósmy? Czy raczej nie pierwszy?
22.02.1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA X
PAN JEZUS Z SZAT OBNAŻONY
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Chrystus mówił o pobielanych grobach. Dziw, jak człowiek lubi zamazać każdy brud: przecież ściana pobielona nie przestaje być od wewnątrz brudna. Czy może dlatego ludzie malują twarze, że już spostrzegli w nich grobową zgniliznę? Czy może dlatego sięgają po wody pachnące, że są świadomi tego, że „coś" w nich się psuje? Czy może dlatego coraz staranniej się ubierają, że coraz nędzniej od wewnątrz wyglądają? Czyż chcą handlować starym towarem w nowych opakowaniach?
16. VI. 1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA XI
PAN JEZUS DO KRZYŻA PRZYBITY
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Człowiek, na szczęście, nie ma takiej władzy, by położyć kres bezwzględny i nieprzekraczalny najbardziej istotnemu przymiotowi Boga - miłości.
Gdybyż mógł związać łańcuchami miłość i przebaczenie Wszechmocnego! Na szczęście, Bóg w sprawowaniu swego miłosierdzia zależy tylko od siebie samego. Jego prawo łaski jest prawem królewskim i bez odwołania.
10. III. 1954 środa Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA XII
PAN JEZUS UMIERA NA KRZYŻU
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Największa nieznana człowieka: serce.
Tak wspaniałe, że Bóg onie zabiega.
Tak potężne, że może oprzeć się miłości Wszechmocnego.
Tak mdłe, że chwyta je w sieci niejedna słabość.
Tak szalone, że może zburzyć wszystko szczęście i wszelki ład.
Tak wierne, że nie zdoła go zrazić nawet przewrotna niewierność.
Tak naiwne, że idzie na lep każdej słodyczy.
Tak pojemne, że pomieści w sobie wszystkie sprzeczności.
I to - niemal - w każdym człowieku,
i to - niemal w jednym drgnieniu oka...
Ale człowiek stokroć wspanialszy, bo zdoła nim rządzić.
A Bóg? On jeden zna drogi do najbardziej tajemniczego serca.
I dlatego na krzyżu człowiek otworzył serce Boga, aby poznać „Jego zamysły.”
01.VI. 1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA XIII
PAN JEZUS ZDJĘTY Z KRZYŻA I ZŁOŻONY W RAMIONA MATKI
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Nie umiem, Matko, tak uczcić Gościa mej duszy, jak by należało. Pozwól, że wyręczę się Twoimi słowami. Wszak Ty jedna umiałaś rozmawiać z Synem Twoim... Pozdrawiam Go całą Twoją dziewiczą niepokalanością, całą Twoją pokorną uległością, całą żywą wiarą, gorącą miłością, szczególną troskliwością, całym Twoim współdziałaniem i współcierpieniem,
całą Twoją nieodstępną bliskością, całą świętością Twojej duszy, każdym drgnieniem Twego serca, każdym aktem Twej myśli, każdym ruchem Twoich dłoni, każdym krokiem Twoich dziewiczych stóp, każdym momentem Twego wyjątkowego życia, całym dokonaniem Twej służby Panu...
05.VI 1954 Stoczek Warmiński
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
STACJA XIV
PAN JEZUS DO GROBU ZŁOŻONY
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Dzisiaj przestudiowałem nowe przepisy o obrzędach Wielkiego Tygodnia. Ile w nich ducha Chrystusowego!
Aż serce się ściska na myśl, że pozostanę tutaj bezczynny, nie mając możliwości radować się przeżyciami Kościoła, który dla wszystkich swoich dzieci zgotował tyle radości, gdy każe im czcić Chrystusa Króla w Palmową Niedzielę, gdy chce ich zachwycić miłością Boga Eucharystycznego, gdy chce ich porwać do Krzyża, gdy chce wlać nadzieję Zmartwychwstania.
20.11. 1956 Komańcza
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Zakończenie
Gdy czuję obecność Twoją w mej duszy, spraw, Chryste,
bym zupełnie zapomniał o sobie.
Bym przestał myśleć o sobie
i mówić Ci o sobie.
(…)
Pragnę myśleć o Tobie,
mówić o Tobie i uwielbiać Ciebie.
Pragnę Ci dziękować, że jesteś,
żeś jest Słowem,
żeś jest Synem Ojca,
żeś chciał przyjąć ciało z Dziewicy,
żeś chciał spocząć w żłobie betlejemskim',
żeś chciał okazać się Pasterzom i Mędrcom,
żeś chciał chodzić po ziemi,
żeś chciał być i w świątyni, i w Kanie, i nad Tyberiadą, i w Gerazie, i w Betanii,
i w Jerycho, i przed Piłatem, i na Kalwarii, i na Górze Oliwnej...
Pragnę oglądać Ciebie, idąc ślad w ślad za Tobą.
Cóż to może być za
cudowna rozmowa - o Tobie! Czuwaj nade mną, bym myślał tylko o
Tobie, gdy Ty wstąpisz w dom mój.
05.VI 1954 Stoczek Warmiński